poniedziałek, 28 maja 2012

Dzień I: Przedpołudnie


Po wejściu do pokoju Ellie zuważyła, że Samantha leżała na ziemi (Co dziwne z kołdrą i poduszką) a Natalie leżała w łożku ze słuchawkami na uszach i kiwałą głową w rytm muzyki.
-Gdzie byłaś?- spytała nieco zbyt głośno.
-A jak myślisz? Oni mają tam zaduch podobny do tego na wysypisku. Obudzili cię?
-Raczej nie.- Sam wzruszyła ramionami.
Przy ścianie oddzielającej pokój dziewczyn od pokoju chłopców spała Sam, bo najciężej było ją obudzic (nawet warkot traktora niewiele by zdziałał). Kiedyś spała tam Ellie, ale ze względu na "twardosennośc" Sam dziewczyny się zamieniły. Łóżko po lewej zajmowała Natalie a Ellie spała zazwyczaj pośrodku. W przypadku chłopaków nigdy nie wiadomo było które łóżko jest czyje, bo co noc się wymieniali, albo po prostu spali w dwie osoby na jednym, co jak później tłumaczyli było efektem tego, że nie mieli siły zastanawiac się które łóżko jest jeszcze wolne.
Ellie podeszła do szafy wyciągnęła przybory do stylizacji włosów oraz kosmetyki i poszła do łazienki.
Po jej powrocie Natalie poszła się ubierac. Ellie miała na sobie luźną białą tunikę i czarne, połyskujące legginsy i wysokie koturny a Natalie ubrała się w błękitny jednoczęściowy kostium z długimi nogawkami i czarne pantofle na wysokim obcasie.
Samantha wstałą z ziemi i przeniosła się na łóżko najwyraźniej w celu dalszego spania. Była 10:57 i najwyższy czas by ją obudzic.
-Sam wstawaj- potrząsnęła nią Ellie, ale ta tylko mruknęła "Jeszcze chwilę..." i przewróciła się na drugi bok.
-Ja to zrobię.- odezwała sie Natalie podchodząc. Chwyciła za rąbek kołdry i mocno szarpnęła. Sam sturlała się z łóżka i wylądowała na pododze z nosem w dywanie.
-Aua...- jęknęła.
-Wstawaj, bo na południe idziemy na lunch . Poza tym obiecałaś Harremu, że zrobicie dzisiaj próbę po lunchu, nie pamiętasz?- zagadała Natalie.
Sam poleżała jeszcze chwilę, udając że się zastanawia po czym niechętne wstała, zabrała swoje rzeczy z szafy i podreptała do łazienki.
Sam podobała się Harremu a Harry jej, jednak nie umieli sobie tego okazac. Żaden nie miał odwagi by zdobyc się na takie wyznanie więc spędzali każdy dzień na delikatnych flirtach i próbach zwrócenia uwagi. Można by powiedziec że gdyby nie reszta zespołu to tych dwoje nawet by nie wiedziało, że podoba się temu drugiemu.
Co do uczuc to Ellie i Natalie tez były zauroczone. Natalie w Niall'u, który według Nats był słodki i który uważał, że Natalie to super dziewczyna. Tych dwoje nieco śmielej flirtowali, więc ich znajomośc rozwijała się szybciej niż relacjie między Sam i Harrym, chociaż nie wystarczająco szybko, by w najbliższym czasie zostali parą. Członkowie "Two Directions" wiedzieli, że tych dwoje do siebie pasuje i kiedyś będą ze sobą chodzic jednak żaden nie miał pomysłu jak pomóc im stworzyc więzi.
Sprawa z zauroczeniam Ellie miała się jakby najgorzej, ponieważ zakochała się w dwóch chłopcach: Louisie i Liamie. Co gorsze oni też wykazywali zainteresowanie dziewczyną. Według Ellie Louis był osobą dowcipną, z którą można porozmawiac na każdy temat a oprócz tego tych dwoje naprawdę potrafiło się ze sobą dogadac: umieli przez wiele godzin rozmawiac na jeden temat- wymieniali się doświadczeniami, opiniami, obalali plotki. Poza tym byli nieformalnie "szefami" grupy: oboje byli śmiali i otwarci.
Ellie uważała, że Liam to uroczy, dojrzały mężczyzna o pięknych włosach i zniewalającym uśmiechu. Ona miała go za romantyka i miałą rację, bo Liam bardzo się starał spodobac dziewczynie. Uważał ją za swojego aniołka, który przynośi mu szczęście. Oboje chłopcy trochę rywalizowali ze sobą, ale nie na tyle by zniszczyło to ich szczerą przyjaźń. Lubili z siebie żartowac, ale kto nie lubił? Były to bowiem serdeczne zaczepki i jeszcze się nie zdarzyło, by ktoś się obraził z tego powodu.
*
Gdy dziewczyny weszły do pokoju chłopaków Sam była ubrana w kwiecistą falbaniastą spódnicę z kremową bokserkę i efektownym kolorowym sweterkiem, który przykuwał wzrok. Na nogach miała materiałowe sandałki na koturnie, co mimo pogody (była wczesna wiosna) wydawało się Sam dośc dobrym pomyslem.
Na środku pokoju stał odkurzacz a Harry męczył się z przymocowaniem rury.
-Eee... Harry, gdzie reszta? Czemu wy jeszcze nie gotowi?- spytała Sam.
-W łazience. Lou wymyślił, że wypucują tam kafelki. A mnie zmusili do odkurzania, bo przegrałem w marynarzyka.- zrobil urażoną minę dziecka, co wywołało usmiech na twarzach dziewczyn. Po chwili tę minkę zastąpił grymas irytacji a chłopak zaklął.- Piepszona rura!
-Pucują kafelki?- Ellie nie kryła zdziwienia. Uznała, że chwila, gdy czwórka chłopaków myje łazienkę a jeden męczy się z odkurzaczem jest warta uwiecznienia, wyciągnęła telefon z przewieszonej przez ramię torebki i pstryknęła Harremu zdjęcie po czym ruszyła do łazienki skąd dochodził rytm piosenki Sidney'a Samsona "Riverside". To co zobaczyła było tak śmieszne, że idąca za nią Natalie po jedynie zerknięciu w głąb pomieszczenia, cofnęła się zataczając ze śmiechu.
Cała czwórka klęczałą na kafelkowej posadzce ze ścierkami w ręku i zawzięcie szorowała podłogę w rytm muzyki. Tyłem do drzwi klęczał Louis i Zayn, Liam był zwrócony bokiem a Niall przodem, jednak jeszcze jej nie zauważył. Ellie pomyślała, że nie zmarnuje takiej okazji, więc zrobiła tylko kilka fotek i przełączyła aparat na kamerę. Po minucie nagrywania Niall podniósł głowę.
-Ellie!- krzyknął. Louis odwrócił się w stronę kamery i  "zamerdał" tyłkiem szeroko się uśmiechając. Wziął ścierę do ręki i pomachał nią drąc się "Hej! Hi! Hello!" (hej, haj, heloł) po czym wrócił do czyszczenia. Pozostali sie śmiali. Zayn wstał podszedł i do kamery.
-Wiosenne porządki.- powiedział wskazując chłopaków.
Ellie wyłączyła kamerę.
-Oryginalnie. Fani będą zachwyceni.-powiedziała do Louisa i śmiejąc się wyszła do pokoju, gdzie Harry z pomocą Sam uruchomił odkurzacz i właśnie kończył odkurzac dywan.
-Nagrałaś to?- spytała Natalie, która leżała na łóżku jeszcze się śmiejąc.
-Co do minuty.- odpowiedziała Ellie.

Na życzenie Sary, która truje mi cztery litery caaały dzień o tej części. Ogarnij się ;P

3 komentarze:

  1. Oj tak, tak nie przestane ! Pamiętaj Kocham Cie .. Pisz dalej,dalej bo mam dziwny humor i chce więcej!!!! :D

    OdpowiedzUsuń